1) Koszty utrzymania.

Kto u Was jest głównym żywicielem i jak duża jest dysproporcja zarobków? Gdyby zabrakło jednego ze źródeł dochodów, to na jak długo starczyłoby Waszych oszczędności? Czy macie już jakieś zabezpieczenia (renta z ZUS, posiadane polisy, wpływy z wynajmu nieruchomości)? Czy wyprzedaż majątku byłyby wtedy najlepszym rozwiązaniem? Dla określenia skali potrzeb finansowych zapytam o:

  • Comiesięczne wydatki domowe – ile brakowałoby dla zachowania godnego poziomu życia?
  • Mniej regularne koszty – jakie kwoty przeznaczacie na wakacje, zakup AutoCasco czy konieczne remonty w domu?
  • Newralgiczny okres dla zabezpieczenia rodziny – ile czasu trzeba dla dokończenia Waszych planów?

A jeśli tworzycie relację niesformalizowaną wg prawa, to przeczytaj to:

2) Kształcenie dzieci.

Jak długo rodzice finansowali Twoją edukację i czy było Ci łatwo się usamodzielnić? Jakie są Twoje/Wasze wydatki na szkoły językowe, hobby czy korepetycje dzieci? Czy dopuszczasz zmianę tych nakładów (wzmożone korepetycje pod koniec liceum lub koszty podczas studiów)? Jak zabezpieczyć te cele gdybyś miał/miała pecha osierocić dzieci? Zapytam:

  • Czy wg Ciebie lepsza byłaby jednorazowa wypłata czy comiesięczne renty?
  • Czy kwota ubezpieczenia ma być stała czy mogłaby sukcesywnie maleć?
  • Jak długo mamy zapewniać tę ochronę (kiedy Twoje dzieci mają szansę się usamodzielnić)?

A może masz inny pomysł: ochrona zdrowia dziecka lub prezent na progu jego/jej dorosłości – sprawdź:

3) Spłata kredytu.

Na pewno rozumiesz po co jest wpis hipoteczny w Księdze Wieczystej i podpisany weksel (bank zapisał w umowie co się stanie, gdy „zdolność kredytowa ulegnie istotnej zmianie”). Scenariusz eksmisji bliskich lub konieczność pospiesznej sprzedaży lokum 'za pół darmo’ nie należą do przyjemnych… Dlatego sprawdzimy:

  • Jaka jest aktualna kwota zadłużenia (dla jednorazowego pozbycia się tego balastu)?
  • Czy malejący kapitał do spłaty ma oznaczać automatycznie obniżaną kwotę ubezpieczenia?
  • Czy polisa bankowa bardziej zabezpiecza ich interesy (banku) czy Wasze-klientów?

Ubezpieczenie oferowane w banku może mieć takie niespodzianki:

4) Inne wydatki.

Niektórzy myślą, że jak ich zabraknie, to „rodzina da sobie jakoś radę”, choć tak naprawdę jeszcze nigdy nie umierali. A przecież chodzi o Wasz życiowy dorobek – omówmy jak uchronić Wasz majątek przed koniecznością spieniężania. Bo nawet przewidywalne problemy zdarzają się w nieprzewidywalnym momencie… I dlatego niektóre motywy uzasadniają dożywotnią ochronę (w przeciwieństwie do powyższych motywów, gdzie ochrona może być terminowa). Niezależnie czy życie miałoby się skończyć w wieku 40, 60 czy 90 lat, to pojawią się takie tematy:

  • Koszty spadkowe – należne zachowki lub podatki (dziedziczenie ustawowe vs testamentowe),
  • Długotrwała opieka medyczna (ewentualne koszty umierania),
  • Koszty firmowe – należne podatki, niezapłacone faktury czy kary umowne, odprawy dla pracowników,
  • Wydatki pogrzebowe (ustawowy zasiłek z ZUS nie starczy na stypę i nagrobek),
  • Emocjonalne zawirowania u członków rodziny, ich nowa domowa logistyka i przejściowa absencja zawodowa, …

Polisa na całe życie to nie to samo co umowa 'bezterminowa’ (a tym bardziej nie polisa 'na dożycie’ lub 'terminowa’). Gwarancja dożywotniej ochrony dotyczy ubezpieczyciela – klient zawsze może zrezygnować z umowy.

’ ’ ’

Świadczenia z polis „życiowych” są wolne od wszelkich podatków i ustawowych zachowków (niezależnie czy uposażony jest Twoim spadkobiercą). Kogo chcesz zabezpieczyć: były małżonek albo obecny partner/partnerka, dzieci z tego lub z innych związków? A może przyjaciel czy przyszła pielęgniarka, która na starość miałaby służyć Ci pomocą?

Wyjaśnię jakie cechy mądrego ubezpieczenia mają wpływ na składkę, aby wielkość ochrony była adekwatna, a cena akceptowalna. Ubezpiecz się mądrze.