Znasz swój biznes, tworzyłeś go długo i z wyrzeczeniami, od dawna ze wspólnikiem macie rozdzielone obowiązki, zdobyliście zaufanie banków i kontrahentów, a Wasi zaufani pracownicy są lojalni. Cieszysz się na myśl o odcinaniu kuponów od sukcesu i nagle… ktoś umiera – Ty lub Twój wspólnik. Ale w umowie spółki pewnie jest napisane co ma się zadziać w takim przypadku, tylko nie określono skąd wziąć na to pieniądze, prawda?

  • Czy myślisz, że wdowa/wdowiec tak ułoży sobie życie, że nie będzie wtrącać się w sprawy biznesowe?
  • Jak długo będziesz w stanie ogarniać również tamte obowiązki, za które wcześniej odpowiadał zmarły wspólnik?
  • Czy spadkobiercy mogą, chcą i potrafią zastąpić zmarłego wspólnika (zwłaszcza jeśli wśród nich są małoletnie dzieci)?
  • Jakie działania podejmie bank, co zrobią kontrahenci i pracownicy, albo jak konkurencja zechce wykorzystać zawirowania w Waszej firmie?

Czym sfinansować odkupienie udziałów od rodziny zmarłego? Myślisz o zastawieniu domu (starania o pożyczkę hipoteczną) albo sięgniesz po Wasze oszczędności (rezygnując z planów emerytalnych lub posagowych)? Czy wdowa/wdowiec ufnie będą czekali kilka miesięcy na zorganizowanie tych środków? Czy nie będą słuchali podszeptów 'rodzinnych doradców’ (choćby na temat metody wyceny wartości Waszej firmy)? Hmmm…

PRZYKŁAD

Firma warta szacunkowo 9-10 milionów złotych (pytanie o metodologię wyceny). Trójka udziałowców (załóżmy, że w równych częściach). Po śmierci wspólnika trzeba mieć min. 3.000.000 zł ubezpieczenia, żeby móc rozmawiać o odkupieniu udziałów od rodziny zmarłego. PO CO? Bo wdowa lub dorosłe dzieci nie zastąpią kompetencji zawodowych zmarłego (specjalistyczna wiedza i relacje z klientami) albo mają własne życie zawodowe (ponadto emocjonalne zawirowania i ułożenie życia na nowo trochę potrwają). A jeśli zmarły miał małoletnie dzieci, to żeby reguły prawne nie blokowały decyzji w Waszej firmie (Sąd Rodzinny). I wreszcie dla uniknięcia sytuacji, w której zaniepokojony bank wypowie Wam kredyt (zmieni się ocena biznesowa spółki).

SKŁADKA – klient w wieku 40 lat – 670 zł (to istotnie mniej niż połowa minimalego wynagrodzenia dla pracownika):

  • szybka wypłata świadczenia,
  • pominięcie postępowania spadkowego,
  • brak podatków,
  • niepodważalność uposażenia i
  • najmniej wykluczeń w Polsce (obiektywnie najlepsza jakość OWU).

Czy wiesz z kim szybko załatwiam temat ubezpieczenia wspólników? Z tymi biznesmenami, którzy zbudowali swój sukces dzięki upadkowi konkurencyjnej firmy wskutek opisanych wyżej sytuacji. Porozmawiajmy (zaproś też swojego księgowego i prawnika) i ubezpiecz się mądrze.

A jeśli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą, to może być jeszcze gorzej…